Pamiętacie tę sukienkę? Wczoraj będąc w Krakowie połączyłam ją z kowbojkami na niewielkim obcasie w miodowym kolorze, a na wierzch narzuciłam szary, luźny sweter, który też już znacie, obowiązkowo dodałam trochę biżuterii w postaci naszyjnika i bransoletek, a także dużą torbę. Oczywiście tym razem odwiedzając miasto miałam nie robić zakupów, ale nie mogłam się obejść i w moje ręce trafiła cudna koszula (ale to już w następnym poście).A na marginesie Kraków jest najładniejszym polskim miastem i zawsze bardzo je chętnie je odwiedzam, fakt że są wakacje i zdarza mi się to często cieszy mnie ogromnie, bo uwielbiam odkrywać to miasto na nowo za każdym razem. Jak Wam się podoba to zaaranżowanie sukienki? A może wolicie ją w wersji minimalistycznej bez dodatków?
Do you remember this dress? Yesterday, when I was in Cracow I was wearing this dress with new comfortable boots in honey colour, grey, loose jumper and I added some jewellery of course. I also bought a really pretty white shirt, which I found on sale. What a lucky day I had. Cracow is the most beautiful city in Poland I've ever seen and happliy I live fairly close and we also have summer, what means frequent trips. Guys, how do you like this combination? Or maybe you prefer this dress in minimalist version without accesories?
(dress,jumper,boots-p&b, bag-zara, jewellery-accesorize, lilou)